Janusz biznesu II – czyli dyscyplinarka dla pracodawcy

Tomasz Tomaszczyk        19 lipca 2016        Komentarze (0)

Dziś chciałbym wrócić do tematu Januszy polskiego biznesu. Jedną z cech charakterystycznych Januszy jest wieczna improwizacja. Ma to swoje plusy, ale oczywiście chodzi też o to, aby te plusy nie przesłoniły wam minusów.

Jednym z tych minusów jest to, że jak idzie dobrze, to idzie dobrze. Ale jak zaczyna iść gorzej, Janusz ma tendencję traktować swoich pracowników jako nadmiernego obciążenia. Wiadomo – wcześniej Janusz – ludzki panisko – okazywał swoje serce, więc teraz będzie oczekiwał od was zrozumienia i cierpliwości. Nie płaci, bo jemu nie zapłacili. A jak jemu zapłacą, to on również niezwłocznie wam zapłaci.

We właściwej ocenie sytuacji często przeszkadza to, że pracę traktujemy jak drugą rodzinę.

Ignorujemy sygnały ostrzegawcze. Najważniejszym jest to, że co prawda kontrahent zapłacił ale my dostajemy tylko część zaległości. Właściwie po raz kolejny lądujemy na końcu kolejki, bo nam się wytłumaczy i my zrozumiemy.

Im dłużej się na to godzimy, tym bardziej mamy zszarpane nerwy. Janusz bowiem też jest „ściśnieniowany” okresem gorszego fartu i też mu sytuacja doskwiera, więc w ramach uzasadnienia kredytowania się naszym kosztem wynajduje nasze najdrobniejsze potknięcia, jako powód dla którego nie zasłużyliśmy na wynagrodzenie.

Z tonącego okrętu należy się ratować, zwłaszcza jak kapitan zachowuje się nielojalnie wobec załogi i wyżywa się na niej, za swoje niepowodzenia. Płacenie wynagrodzenia jest podstawowym obowiązkiem pracodawcy i za niewywiązywanie się z niego to my możemy pracodawcy wręczyć „dyscyplinarkę”. Wtedy pracodawca oprócz zaległego wynagrodzenia zobowiązany jest nam zapłacić odszkodowanie za rozwiązanie stosunku pracy bez wypowiedzenia z jego winy.

W takich sytuacjach liczy się refleks. Im dłużej czekamy tym bardziej rośnie ryzyko, że co prawda sprawę w sądzie wygramy, ale będzie to zwycięstwo pyrrusowe, bo nie będzie z czego naszych zaległości wyegzekwować.

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: