adwokat Tomasz Tomaszczyk

I nie tylko – kobieta mnie bije

Tomasz Tomaszczyk        09 stycznia 2018        Komentarze (1)

Kontynuując wątek i nie tylko, dziś będzie o przemocy domowej. Ale od odrobinę innej strony, niż można przeczytać to codziennie. No bo jak pada hasło przemoc domowa, to przed oczami mamy tyrana tłukącego żonę, bo zupa była za słona, dzieci, bo są za głośno, i jeszcze kopiącego psa, bo na swojego szczeka. Aby zając się […]

Po co mi adwokat?

Tomasz Tomaszczyk        19 grudnia 2017        Komentarze (1)

Po co mi adwokat? Przecież to słudzy diabła, a w sądzie poradzę sobie sam. Bo szczerze mówiąc to ta procedura, choćby cywilna, nie jest taka skomplikowana, a pouczenia odnośnie tego co możemy i powinniśmy robić dostajemy od sądu kilka razy w toku całego postępowania. Wystarczy czytać ze zrozumieniem. Drobny druczek na dole pod informacją o […]

Wypowiedzenie i co dalej?

Tomasz Tomaszczyk        06 grudnia 2017        Komentarze (0)

Polskie prawo pracy, głównie za pośrednictwem orzeczeń Sądu Najwyższego, niesamowicie się nam zliberalizowało. Zwłaszcza w zakresie rozwiązywania umowy o pracę. Wymarzona przez wielu umowa o pracę może być rozwiązana niemal zawsze, za podaniem rzeczywistej i konkretnej przyczyny. Co więcej przyczyny leżącej po naszej stronie nie musimy nawet być winni. Wiadomo, że jakby co #damyradę, choć […]

ZUS zasadza się na biznes-mamę

Tomasz Tomaszczyk        10 października 2017        Komentarze (0)

Dawno dawno temu była możliwość skorzystania z „wysokiego ZUS-u” dla przedsiębiorczych mam prowadzących działalność gospodarczą. Naszemu kochanemu #ZUS-owi to się bardzo nie podobało, więc kwestionował najpierw zadeklarowaną podstawę wymiaru (co przerwała uchwała Sądu Najwyższego, gdzie stwierdzono, że nie ma takiej możliwości), a później realność prowadzenia działalności. Kiedy przedsiębiorcza mama myśli, że ma to wszystko już […]

Przepraszam, czy tu dyskryminują?

Tomasz Tomaszczyk        20 września 2017        Komentarze (0)

„Uwielbiam” jak nasze wspaniałe firmy traktują wieloletnich pracowników. Niedawno trafił mi się kolejny ciekawy przypadek z tego gatunku. Klient pracował wiele lat w oddziale firmy telekomunikacyjnej. Odpowiadał ze swój kawałek sieci i przez lata wszystko działało poprawnie. Aż zaczął się zbliżać do wieku ochronnego. Więc pracodawca zafundował mu likwidację stanowiska pracy. Niby najczystsze rozwiązanie przed […]