adwokat Tomasz Tomaszczyk

Przepraszam, czy tu dyskryminują?

Tomasz Tomaszczyk        20 września 2017        Komentarze (0)

„Uwielbiam” jak nasze wspaniałe firmy traktują wieloletnich pracowników. Niedawno trafił mi się kolejny ciekawy przypadek z tego gatunku. Klient pracował wiele lat w oddziale firmy telekomunikacyjnej. Odpowiadał ze swój kawałek sieci i przez lata wszystko działało poprawnie. Aż zaczął się zbliżać do wieku ochronnego. Więc pracodawca zafundował mu likwidację stanowiska pracy. Niby najczystsze rozwiązanie przed […]

A może rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady?

Tomasz Tomaszczyk        29 sierpnia 2017        Komentarze (0)

Koniec wakacji, a Tobie nie udało się wziąć urlopu. Nadmiar pracy, szef ciśnie z terminami, więc o wolnym można póki co zapomnieć. I tak od dłuższego czasu. A Tobie się zbiera, bo za dodatkowy wysiłek nawet dziękuję nie usłyszysz, tylko kolejne pretensje. Rośnie w Tobie słuszny gniew, i któregoś dnia Twoja podświadomość ma tak dość, […]

Rewolucyjne czasy

Tomasz Tomaszczyk        24 lipca 2017        Komentarze (0)

W związku z zapałem reformatorskim odnośnie sądów, jaki prezentuje dobra zmiana, lud się burzy, a mnie naszła refleksja odnośnie prawa pracy. Projekt ustawy o Sądzie Najwyższym w art. 90 wprowadza opcję zerową dotyczącą zwykłych pracowników. W terminie trzech miesięcy od objęcia stanowiska Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego, powołany na podstawie nowych przepisów, może przedstawić wszystkim zatrudnionym […]

Co jeszcze, oprócz umowy o pracę?

Tomasz Tomaszczyk        26 czerwca 2017        Komentarze (0)

Przy podpisywaniu umowy o pracę zazwyczaj nie poświęcamy za dużo uwagi innym dokumentom, jakie podpisujemy. A może ich być całkiem sporo. Również tak ważne, jak oświadczenia, że zapoznaliśmy się z regulaminem pracy, regulaminem wynagrodzenia, czy też innymi zasadami dobrych praktyk oraz postępowania na terenie zakładu. Jakie to ma konsekwencje? Całkiem spore. Te dokumenty stają się […]

Dyscyplinarka bez sensu

Tomasz Tomaszczyk        30 maja 2017        Komentarze (0)

Największą wadą modelu polskiego prawa pracy jest to, ze zostało ono napisane pod błyskawicznie działające sądy, które w rzeczywistości potrafią wyznaczać pierwszy termin rozprawy nawet po 9 miesiącach. Pamiętam jak kiedyś szwankowała obsada wydziału pracy w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Żoliborza i sprawy wpadały do referatu bez referenta i leżały sobie, czekając na powołanie nowego sędziego, […]