prawo pracy

Zwolnienie – kłopot dla pracodawcy

Tomasz Tomaszczyk        17 maja 2017        Komentarze (0)

Kiedy jesteście proszeni na Tę właśnie rozmowę na 99% odbędzie się ona nie face to face z waszym przełożonym, ale będzie również ktoś z HR. Mówię oczywiście o rozmowie w trakcie której wasz pracodawca postanowił sfinalizować rozstanie z wami lub degradację. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedzią jest magiczne hasło – ciężar dowodu. Art. 6 kodeksu […]

Co ma robić dyskryminowana płacowo kobieta?

Tomasz Tomaszczyk        09 marca 2017        Komentarze (0)

Wczoraj obchodziliśmy święto wszystkich Pań. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego:). Przy okazji powróciła dyskusja o problemie tak zwanego wage gap – płacowej dyskryminacji kobiet, czyli płacenia za tą samą pracę mniej niż mężczyźnie na tym samym stanowisku. Co może zrobić kobieta dotknięta tym problemem? Iść z tym oczywiście do sądu. Co prawda do umów o pracę […]

Ferie się skichały

Tomasz Tomaszczyk        21 lutego 2017        Komentarze (0)

W mazowieckim sam środek ferii. Wielu z nas zaplanowało sobie wyjazd, wzięło urlop, aż tu nagle los wszystko krzyżuje. Czy w takiej sytuacji musimy stracić urlop bezproduktywnie? Nie koniecznie. Na powrót do pracy potrzebujemy zgody pracodawcy. On nam urlop skrócić może, domagając się powrotu. My takiej możliwości nie mamy. Jak się zgodzi radośnie wracamy do […]

Drań dalej nie płaci

Tomasz Tomaszczyk        16 lutego 2017        Komentarze (0)

Udało się. Mamy na tego naszego pracodawcę tytuł wykonawczy i możemy iść do komornika. Jak firma działa i ma się dobrze to mamy nasz happy end. Natomiast jak firma poszła z torbami – zaczyna się czarny szlak dla zawodowców. Jeżeli zatrudniała nas spółka z ograniczoną odpowiedzialnością zawsze pojawia się opcja zgłoszenia się z żądaniem zapłaty […]

Drań mi nie zapłacił!

Tomasz Tomaszczyk        01 lutego 2017        3 komentarze

Ponieważ mój klient miał zawód trącący sztuką, pracodawca zaproponował mu umowę o dzieło. W ramach tej umowy otrzymywał stałe miesięczne wynagrodzenie, przychodził na godzinę 8 i wychodził o 16. Tworzył swoje dzieła, jednocześnie dogrywał spotkania, negocjował z klientami, brał udział w burzach mózgów, a jak chciał gdziekolwiek wyjść w godzinach pracy musiał prosić o pozwolenie. […]