Wpis

Publikacja

Od początku roku, już nie tylko pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę nie mogą zarabiać mniej, niż sobie w Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej wymyślą. Przywilej ten roztoczony został również na zleceniobiorców.

Nie mniej niż 13 zł za godzinę spędza więc sen z powiek właścicielom firm ochroniarskich, sprzątających oraz innych zatrudniających najmniej wykwalifikowanych pracowników na najbardziej niewdzięcznych stanowiskach.

Ponieważ Polak potrafi, to już pojawiły się sposoby obchodzenia nowych przepisów. Ktoś gdzieś usłyszał, że mamy swobodę umów i nawet jeżeli ustawodawca nałożył obowiązek płacenia określonej stawki godzinowej, to przecież nie zabronił zawierania innych postanowień ze zleceniobiorcami. Stąd w umowach zaroiło się od postanowień o wynajęciu przez ochroniarza munduru a przez panią sprzątającą odkurzacza. Niezawodne są też wszelkiego rodzaju kary umowne.

Część przedsiębiorców poszła zaś na zupełną łatwiznę i doszła do wniosku, że czas dać sobie spokój z legalnym zatrudnianiem ludzi oraz bawieniem się w kotka, i myszkę. Zeszli całkiem do podziemia i robią wszystko na czarno. Na skutek tego jeszcze większa część naszego PKB będzie powstawała w szarej strefie. Rząd ma więc szansę pochwalić się, że mimo wszystko rośnie, tylko nie do końca wiadomo co i gdzie.

Wszystko to zwalczać dzielnie ruszyła Państwowa Inspekcja Pracy. Ruszyły kontrole, sypią się mandaty i zalecenia. Jej rozstrzygnięcia nie są jednak ostateczne, więc w razie czego #damyradę;).

Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o