Art. 207 kpc

Tomasz Tomaszczyk        17 października 2018        Komentarze (0)

Panie Mecenasie – za tydzień mam rozprawę i stwierdziłem, że sam iść nie mogę. Tutaj jest pozew i wszystkie dokumenty jakie dostałem. Może przygotujemy jakieś pismo na termin?

Tak zaczyna się nie jedno moje spotkanie z klientem. I nie jeden raz kląłem w duchu na czym świat stoi – czemu człowieku czekałeś na ostatnią chwilę?! A powodem moich gorących uczuć jest art. 207 kodeksu postępowania cywilnego, w brzemieniu jakim nadała mu nowelizacja z 2012 r. Wtedy wszystko się zmieniło.

Ustawodawca bowiem doszedł do wniosku, że za przewlekłość dowodową odpowiadają strony i jak się je zdyscyplinuje odnośnie możliwości składania pism i zgaszania dowodów to postępowania przestaną ciągnąć się latami. Od razu zaznaczę, że mimo wszystko nie przestały.

A co takiego zrobił ten art. 207 kpc? Otóż wprowadził zasadę, że jak sąd wyda zarządzenie zobowiązujące nas do złożenia odpowiedzi na pozew, to jeśli go nie wykonamy odpowiedź na pozew może podlegać zwrotowi,a  dowody i twierdzenia pominięte.

No to może tak jak prosi klient szybkie pismo przed rozprawą? Ten sam przepis stanowi, że pisma mogą być składane tylko kiedy sąd wyda na to zgodę, chyba, że pismo zawiera wyłącznie wniosek dowodowy. Jak sąd nie postanowi – pismo podlega zwrotowi.

Czyli jest dobrze ale na szczęście nie beznadziejnie. Pełnomocnikowi wypada argumentować za prawdą materialną, wskazywać, że strona fachowym pełnomocnikiem nie jest i pouczenia nie zrozumiała, a zgłoszone wnioski dowodowe nie spowodują przewlekłości postępowania, a sąd tej argumentacji nie musi podzielić. Jak sąd stanie na gruncie szybkości postępowania – trzeba zgłosić do protokołu zastrzeżenie i liczyć na to, że w apelacji wszystko to chwyci…

Na szczęście zarzut pominięcia da się podnieść, natomiast przeprowadzenia dowodu nie bardzo, więc często udaje się uratować sytuację naszego spóźnialskiego. Ale naprawdę lepiej jest nie czekać. W razie czego – #damyradę;-)

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: