Wpis

Publikacja

Warto mieć zawsze z tyłu głowy pierwsze prawo Murphy’ego – jeśli coś może pójść nie tak – to na pewno tak pójdzie.

Przyjmujemy kogoś nowego do pracy. Cieszymy się, że na umowę zlecenie – mniej biurokracji. Może też być, że na umowę o pracę, ale nie przywiązujemy za dużej wagi do drobiazgów. Badanie lekarskie może poczekać. Tak samo szkolenie BHP. Nowy ma przecież wykonywać proste czynności. A poza tym zaraz się wszystko uzupełni.

Nowy staje przed jakąś maszyną, robi coś w zamyśle prostego i coś idzie nie tak. Nikt nie ma pojęcia jak to się stało, ale facet ląduje w szpitalu. Po naszym zakładzie zaczyna się włóczyć prokurator. On wie najlepiej jak wszystko należy prowadzić i dochodzi do wniosku, że przyczyną wypadku jest brak szkolenia BHP, a to już przestępstwo.

Wszystko na szczęście kończy się wesołym oberkiem, bo akurat udaje się nam wykazać, że między wypadkiem a brakiem przeszkolenia nie zachodzi związek przyczynowo skutkowy. Ale to kończy się po jakiś dwóch latach od zdarzenia. Po drodze towarzyszą nam niepotrzebne nerwy, marnujemy masę czasu. Nie warto pewnych rzeczy odkładać na później…

Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Daniel Anweiler Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Daniel Anweiler
Gość

Panie Mecenasie bardzo fajny i ciekawy wpis.