Wpis

Publikacja

Zasadniczo Sąd może wszystko, o ile przepisy na to pozwalają. W takiej zwykłej sprawie procesowej cywilnej, sąd związany jest jednak takim drobiazgiem jak żądanie strony i ponad to żądanie orzec nie może, nawet jakby nasz Sąd uważał, że się więcej należy. Inaczej wygląda sytuacja w sprawach nieprocesowych, a zwłaszcza w sprawach z zakresu pieczy i kontaktów z dzieckiem.

Sąd rodzinny jest bowiem sądem opiekuńczym i ma możliwość wszczynania spraw z urzędu. To oznacza, że możemy złożyć wniosek o uregulowanie kontaktów, ustalenie miejsca zamieszkania dziecka, a w pewnym momencie sprawa może się toczyć dodatkowo z urzędu o na przykład ograniczenie, lub pozbawienie władzy rodzicielskiej. Wystarczy, że w toku postępowania sąd dojdzie do wniosku, że zagrożona jest najważniejsza zasada prawa rodzinnego – dobro dziecka.

Co może być zinterpretowane jako zagrożenie dobra dziecka? A choćby silny konflikt między rodzicami, którzy w ramach walki między sobą dosłownie i w przenośni wyrywają sobie malucha. W takiej sytuacji nagle rodzice mogą się znaleźć pod nadzorem kuratora, zostać zobowiązani do uczestniczenia w warsztatach doskonalenia umiejętności wychowawczych lub komunikacji z drugim rodzicem. W skrajnych wypadkach możliwe jest odebranie im dziecka i umieszczenie go w pieczy zastępczej.

Warto więc o tym pamiętać, zanim pozwolimy emocjom przejąc kontrolę. Może lepiej czasem posłuchać pełnomocnika? Tak czy siak na końcu #damyradę.

0 0 votes
Article Rating
Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x