Wpis

Publikacja

Po świętach od razu na salę rozpraw. Sprawa o odwołanie od wypowiedzenia. Bemowo, które nie wiedzieć dlaczego mieści sąd dla Żoliborza. Przyczyn rozwiązania pracodawca podał na trzy strony A4. Zasadniczo kończymy i sąd bierze się za przesłuchanie powoda.

I tak na początek – jakie są Pana zdaniem rzeczywiste przyczyny rozwiązania stosunku pracy? Ma Pan na to dowody? To dlaczego Pan tak mówi? Sąd w nic z tego nie wierzy. Później seria chwytania za słówka.

Na uwagę, że kognicja sądu ograniczona jest jedynie do rozpoznawania przyczyn podanych przez pracodawcę, i to pracodawca ma udowodnić, ze podał rzeczywistą i konkretną przyczynę rozwiązania stosunku pracy sąd stwierdził, że wie co robi. Kolejne uwagi na szczęście osiągnęły swój cel – Wysoki Sąd odpuścił już nękanie strony.

Sędzia nie najmłodszy, więc nie powinien już cierpieć na chorobę łańcuchową, która jak wynika z moich obserwacji, kończy się zazwyczaj w dwa lata od otrzymania nominacji. Jaki był cel takiego zachowania – nie wiem. Pewien niesmak jednak pozostał.

Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Tomasz TomaszczykLeszek Bloch Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Leszek Bloch
Gość

Ciekawa jednostka chorobowa :). Dobrze, że zgłoszone uwagi uspokoiły sytuację. Nie zawsze jednak takie remedium działa 🙂