Wpis

Publikacja

Dyscyplinarka, czyli rozwiązanie umowy o pracę w trybie natychmiastowym, z powodu ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych, w dobie pandemii zdarza się, że jest traktowane przez Januszy Biznesu jako budżetowy sposób rozstania się z pracownikiem.

Kiedy może się nam przydarzyć dyscyplinarka i jak sobie z tym radzić?

  1. Niestety dyscyplinarka może nam się przydarzyć zawsze. Nawet zupełnie bzdurna i na pierwszy rzut oka niezasadna dyscyplinarka obowiązuje i jest ważna tak długo, jak długo sąd pracy w swoim prawomocnym wyroku nie stwierdzi inaczej. Niestety przez czas trwania procesu funkcjonujemy ze świadectwem pracy w którym jako sposób rozwiązania umowy o pracę widnieje art. 52 kp.
  2. Dyscyplinarkę teoretycznie powinniśmy dostać wyłącznie z za umyślne lub wynikające z rażącego niedbalstwa ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych, wykryte przez pracodawcę nie później niż miesiąc przed wręczeniem nam dyscyplinarki. Nie możemy dostać dyscyplinarki za to, że zdaniem pracodawcy wykonujemy pracę nie dość starannie, a wyłącznie za grube akcje w stylu ignorowanie poleceń służbowych, umyślne łamanie procedur, co naraziło pracodawcę na szkodę, czy też nieusprawiedliwioną nieobecność w pracy. Zdecydowanie dyscyplinarkę możemy dostać za spożywanie alkoholu w miejscu pracy lub stawienie się do pracy pod jego wpływem.
  3. Dyscyplinarka to oświadczenie pracodawcy kierowane do nas, powinno być złożone w formie pisemnej i staje się faktem wraz z momentem kiedy zyskujemy obiektywną możliwość zapoznania się z nią. Ucieczka przed wręczeniem prawdopodobnie skończy się protokołem stwierdzającym, że odmówiliśmy zapoznania się, co jest równoznaczne z wręczeniem.
  4. Od momentu wręczenia mamy 21 dni na złożenie odwołania do sądu pracy. Termin ma charakter materialnoprawny, co oznacza, że jego niedotrzymanie pozbawia nas możliwości podważenia decyzji pracodawcy. Możemy dochodzić albo odszkodowania albo przywrócenia do pracy. Jeśli wartość odszkodowania lub wartość naszych rocznych zarobków brutto (w przypadku gdy chcemy przewrócenia do pracy) jest niższa niż 50 tyś zł to nie mamy obowiązku na początku sprawy uiszczać opłaty sądowej, zostanie ona rozliczona na końcu postępowania.

Na szczęście dla pracownika, sprawa o odwołanie od dyscyplinarki jest trochę łatwiejsza, od sprawy o odwołanie od zwykłego wypowiedzenia. Na nieszczęście – przez cały czas trwania sprawy mamy “brzydkie” świadectwo pracy, które pracodawca ma obowiązek sprostować dopiero po naszej wygranej. Istnieje teoretyczna możliwość dochodzenia zadośćuczynienia za to ale to trochę trudniejszy temat. Tak czy siak na końcu – #damyradę;-)

0 0 vote
Article Rating
Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x