I ty możesz płacić alimenty - Tomasz Tomaszczyk
Wpis

Publikacja

Na hasło alimenty staje nam przed oczami zazwyczaj alimenciarz ojciec. I tutaj tak zwana świadomość społeczna się kończy. Czasem gdzieś w gazecie mignie komuś dramatyczny artykuł o dziadkach, którzy w życiu na oczy wnuka nie widzieli, nie wiedzieli o jego istnieniu, syn zmarł a oni muszą płacić na nie wiadomo kogo.

Tymczasem przepis mówi, że obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo (art. 128 KRO). Co do zaś kolejności to obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych – obciąża bliższych stopniem przed dalszymi (art. 129 KRO). Pierwszym obowiązanym będzie zawsze małżonek (art. 130 KRO).

Kto może więc płacić alimenty? Każdy kto ma zstępnych, wstępnych, rodzeństwo i małżonka (także byłego, jeśli było bez orzekania o winie przez 5 lat od ustania obowiązku alimentacyjnego i do śmierci lub kolejnego ślubu tegoż małżonka, jeśli to my byliśmy wyłącznie winni rozpadu pożycia). W jakiej wysokości? Cóż – na dzieci to należy się podzielić ostatnią koszulą, w przypadku dalszych krewnych – jak znajdują się w niedostatku a nam się wiedzie lepiej i nie zagrozi to naszemu obowiązkowi alimentacyjnemu względem bliższych krewnych.

Najłatwiej jest się obronić przed alimentami na rzecz rodzeństwa. Wystarczy wykazać, że płacenie ich byłoby połączone z nadmiernym uszczerbkiem dla nas i naszej najbliższej rodziny. Najbardziej zaś bezwzględne są alimenty na dzieci – nie ma znaczenia, że nie mamy władzy rodzicielskiej, nie mamy kontaktów, sami jesteśmy w dołku. I nigdzie przepis nie mówi, że jest jakaś górna granica wieku od którego alimenty się nie należą. Choć jak dziecko staje się pełnoletnie możemy uchylić się od obowiązku jeśli junior ma gdzieś naukę i pracę albo sami jesteśmy w dużym dołku.

Wywiązywanie się z obowiązku przez bliższych krewnych wyłącza odpowiedzialność dalszych. Jeśli mamy kilku zobowiązanych w tym samym stopniu pokrewieństwa zakres ich obowiązku określają ich możliwości zarobkowe i majątkowe.

Poza obowiązkiem alimentacyjnym na dzieci małoletnie, zachowanie uprawnionego może być podstawą do uchylenia się od płacenia. Na przykład, domaganie się alimentów przez ojca skazanego za znęcanie się od dzieci, może zostać oddalone, ze względu na zasady współżycia społecznego.

I na koniec najważniejsze – alimenty nie wynikają z umowy, wyroku czy ugody a z samej ustawy. Konsekwencją tego jest to, że nic tu nie jest stałe. Jak tylko zmieniają się okoliczności można domagać się zmiany obowiązku alimentacyjnego, a wszelkie umowy o zrzeczenie się alimentów czy pokrycie jakiegoś dłuższego okresu w każdym czasie może wylądować do kosza.

Mam nadzieję, że ten wyciąg z wyciągu co nieco wam rozjaśnił. W razie czego – #damyradę;-).

Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o