Jak zwalniają kobietę w ciąży

Wpis

Publikacja

Jakiś czas temu pisałem o Januszach polskiego biznesu. Jedną z cech typowego Janusza jest traktowanie wszystkiego osobiście. I tak zdarza się, że Janusz dochodzi do wniosku, że pracownica która zaszła w ciążę zrobiła to umyślnie i jemu właśnie na złość.

Zemsta, zemsta na wroga, z Bogiem czy mimo… Boga – jak pisał poeta. Kilka razy w mojej karierze zdarzyło się, że Janusz zadał sobie trud “likwidacji” firmy tylko po to, aby obejść przepisy chroniące ciężarną przed rozwiązaniem stosunku pracy.

Na szczęście w większości przypadków cała operacja “likwidacji” sprowadza się wyłącznie do likwidacji jednej spółki i założenia za chwilę drugiej, nie różniącej się niczym od poprzedniej. Wtedy mamy możliwość powołania się na art. 231 kp, który stanowi, że w przypadku przejścia zakładu pracy lub jego części na innego pracodawcę staje się on z mocy prawa stroną dotychczasowego stosunku pracy.

Pozostaje wtedy tylko udowodnić, że wszystko zmieniono tak, aby wszystko pozostało po staremu i kobieta w ciąży wraca na stare stanowisko. Tylko samo postępowanie przed sądem pracy niestety trochę potrwa.

Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Daniel Anweiler Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Daniel Anweiler
Gość

Umyślne zachodzenie w ciąże. Jest to po prostu fantastyczna zbitka słowna w ustach każdego szefa wypowiadana z czystą pogardą wobec ciężarnej kobiety.