Kowalski, musimy o czymś porozmawiać razem z Panią kadrową

Tomasz Tomaszczyk        18 lutego 2016        4 komentarze

Miało być o złudnym poczuciu bezpieczeństwa, więc lecimy.1931268_10153435760160886_9103394323505739632_n

Wbrew powszechnemu mniemaniu umowa o pracę na czas nieokreślony nie jest wcale taka pewna. Poczucie bezpieczeństwa związane z tymi umowami wynika z tego, że pracodawca decyzję o rozwiązaniu stosunku pracy musi uzasadnić.

Jednakże liberalizacja polskiego prawa pracy dokonała się już ładnych kilkanaście lat temu za pośrednictwem sądów, które przyjęły zasadę, że wypowiedzenie umowy o pracę jest zwykłym sposobem jej rozwiązania, więc uzasadnienie wypowiedzenia takiej umowy musi spełniać tylko dwa kryteria – być prawdziwe i konkretne czyli w zewnętrzny sposób sprawdzalne.

Jak np. piszą nam w uzasadnieniu, że utracili do nas zaufanie, to może i jest to prawdziwe, ale w żaden sposób nie skonkretyzowane dlaczego, i takie uzasadnienie jest wadliwe w świetle podanych kryteriów.

Sytuację pracownika ratuje z kolei fakt, iż to pracodawca musi udowodnić, że to co tam napisał jest prawdziwe. Pogarsza to, że co do zasady wystarczy, że udowodni jedną podaną przyczynę.

To co później przeraża obie strony, to postępowanie sądowe, które jest jak serial, więc trwa. W warunkach warszawskich – około dwa lata. Dlatego warto jest zawsze rozważyć opcję ugody.

{ 4 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Leszek Bloch Luty 18, 2016 o 22:24

Ciekawie zapowiada się ten blog i dobrze się czyta. Powodzenia.

Odpowiedz

Tomasz Tomaszczyk Luty 18, 2016 o 22:32

Dziękuję:)

Odpowiedz

Daniel Anweiler Luty 18, 2016 o 22:54

Czesto bywa tez tak, że jak sie chce zwolnić pracownika to sie na niego czegoś szuka a potem niech sie obsługa prawna firmy martwi. Bedzie na prawnika, że sprawy nie wygrał. Tyle że prawnik dostaje sprawę do opracowania po wręczeniu zwolnienia i ma bronić czegoś co odpowiada nastawieniu kierownictwa do konkretnego pracownika ale nie do końca mieści się w przesłankach prawnych.

Odpowiedz

Tomasz Tomaszczyk Luty 18, 2016 o 22:57

Oj tak:-). Temu tematowi poświęcę odrębny wpis.

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: