Wpis

Publikacja

W necie jak grzyby po deszczu mnożą się poradniki jak radzić sobie z Policją egzekwującą obecne obostrzenia, jakie zostały wprowadzone w związku z pandemią koronawirusa. Najzabawniejsze są gotowe oświadczenia, powołujące się na na art. 52 Konstytucji, mające jakoby gwarantować okazicielowi, że funkcjonariusze rażeni mocą przepisu padną na ziemię i odstąpią od czynności.

Oczywiście to tak nie działa. Funkcjonariusze wykonują obowiązujące przepisy i nie zastanawiają się w jakim zakresie akt wyższego rzędu deroguje akt niższego, bo od tego są przełożeni, sądy i odpowiednie procedury. Mimo wątpliwości, co do poprawności podstaw prawnych obowiązujących obostrzeń, zgłaszanych przez wiele autorytetów prawniczych, są one realizowane tak długo, jak maszyna wymiaru sprawiedliwości nie przemieli tego, wydając odpowiednie rozstrzygnięcia.

A co obecnie może zrobić nam Policja? Ma dwie drogi postępowania – zakwalifikować nasze postępowanie jako wykroczenie i zaproponować nam mandat, którego oczywiście możemy nie przyjąć, czego następstwem będzie skierowanie wniosku do sądu, gdzie będziemy mogli argumentować, że Konstytucja i takie tam. Jak sąd się wyrobi w ciągu dwóch lat z rozpoznaniem naszej sprawy, to nawet mamy szansę na bycie skazanym za popełnienie zarzucanego nam wykroczenia. W przeciwnym razie postępowanie zostanie umorzone ze względu na przedawnienie karalności.

Ale jest jeszcze w zanadrzu u funkcjonariuszy broń atomowa – wniosek do sanepidu o zastosowanie względem nas kary administracyjnej. I tu już kończą się żarty, a zaczynają schody, jak mówił poeta. Po pierwsze, wychodzimy z postępowania wykroczeniowego a wchodzimy na grunt procedury administracyjnej. Po drugie, decyzja sanepidu opatrzona jest rygorem natychmiastowej wykonalności. Nie oznacza to, że nie można się od niej odwołać, tylko, że odwołanie nie wpływa na możliwość natychmiastowego egzekwowania. Jak wygramy odwołanie to nam oddadzą to co ściągną, a niestety ściągnąć mogą nawet kilka tysięcy złotych, bo po trzecie – kara administracyjna może być dużo wyższa od grzywny w postępowaniu wykroczeniowym.

I teraz najważniejsze w tym wszystkim – jak dokładnie przyjrzymy się doniesieniom medialnym o zastosowanych sankcjach, to zorientujemy się, że dotyczą one raczej osób, które stwierdziły, że mają obecne obostrzenia gdzieś i co mi władzo zrobisz. W uzasadnieniu przykładowej decyzji o zastosowaniu kary administracyjnej wprost wskazano, że karę administracyjną nałożono, bo osoba wcześniej karana mandatami nie zamierzała zmienić swojego postępowania.

Jak zatem postępować? Nie wdawać się pyskówki z funkcjonariuszami. Na zadane pytanie odpowiedzieć krótko, a jak proponują mandat, jeśli uważamy, że nie mają racji, bez dodatkowego mędrkowania poprosić o skierowanie sprawy do sądu i niech on was rozstrzyga. Ma na to dwa lata, a biorąc pod uwagę, że teraz nic nie działa, jest spora szansa, że z rozstrzygnięciem merytorycznym może się nie wyrobić…

Tak czy siak – na końcu #damyradę;-)

0 0 vote
Article Rating
Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x