Wpis

Publikacja

Sezon na spotkania świąteczne w pełni. Wszystkim humory dopisują. Może mamy nowego szefa, ale zakładamy, że wdroży się  i przywyknie do naszych małych świeckich tradycji. Jak co roku organizujemy więc pracowniczą wigilię, czy też później spotkanie noworoczne. Zawsze jest przy tym świetna zabawa, którą niektórym zdarza się opuszczać chwiejnym krokiem. Albo inaczej – my jesteśmy nowi, chcemy zintegrować zespół, rzuciliśmy hasło imprezy świątecznej, a po pozytywnym odzewie rzucamy się w wir przygotowań.

Czy Polak może bawić się nie pijąc? Niby może, tylko po co się męczyć… Ano po to, że jest taki artykuł 16 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, który ustanawia bezwzględny zakaz wnoszenia alkoholu na teren zakładów pracy. I do niedawna Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie twardo trzymał linię, że spożywanie takich napojów, nawet za zgodą i w towarzystwie przełożonego może być uznane za uzasadniony powód do dyscyplinarki.

Są co prawda jaskółki nadziei w postaci łagodniejszych orzeczeń, takich jak wyrok SN z 24 września 2015 r. (I PK 120/15), gdzie uznano, że udział pracowników w prywatnym spotkaniu okolicznościowym lub pożegnalnym innych pracowników zorganizowanym za zgodą pracodawcy po godzinach pracy oraz po godzinach funkcjonowania zakładu w wydzielonej części (pomieszczeniu socjalnym) firmy, połączony ze spożywaniem za przyzwoleniem szefa niewielkich ilości alkoholu, nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Jednak po co samemu później utrwalać nową, bardziej zdroworozsądkową linię orzeczniczą?

Choć oczywiście w razie czego pomożemy;-).

Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Tomasz TomaszczykJoannaKajetan Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kajetan
Gość

W wielu wrocławskich firmach IT stały się powszechne piwne piątki – pracodawca pozwala pić piwo pracownikom w piątki. Ba! Sam pracodawca to piwo dostarcza. Panie Tomaszu chwalić postawę pracodawców czy jednak ustrzegać się od takich praktyk motywowania pracowników? Dodam jedynie, że branża IT rozpieszcza swoich pracowników też na inne sposoby – PS4, X-box, darmowe jedzenie, napoje, masaże w pracy etc.

Joanna
Gość

Głos rozsądku i profilaktyki na ten [około]świąteczny czas… Rzeczywiście – lepiej nie być bohaterem pracowniczej Wigilii/spotkania noworocznego, gdyż raczej nie będzie to oznaczało, że wykazaliśmy się niby John McClane w “Szklanej pułapce”…