Rybka lubi pływać

Tomasz Tomaszczyk        19 grudnia 2016        3 komentarze

Sezon na spotkania świąteczne w pełni. Wszystkim humory dopisują. Może mamy nowego szefa, ale zakładamy, że wdroży się  i przywyknie do naszych małych świeckich tradycji. Jak co roku organizujemy więc pracowniczą wigilię, czy też później spotkanie noworoczne. Zawsze jest przy tym świetna zabawa, którą niektórym zdarza się opuszczać chwiejnym krokiem. Albo inaczej – my jesteśmy nowi, chcemy zintegrować zespół, rzuciliśmy hasło imprezy świątecznej, a po pozytywnym odzewie rzucamy się w wir przygotowań.

Czy Polak może bawić się nie pijąc? Niby może, tylko po co się męczyć… Ano po to, że jest taki artykuł 16 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości, który ustanawia bezwzględny zakaz wnoszenia alkoholu na teren zakładów pracy. I do niedawna Sąd Najwyższy w swoim orzecznictwie twardo trzymał linię, że spożywanie takich napojów, nawet za zgodą i w towarzystwie przełożonego może być uznane za uzasadniony powód do dyscyplinarki.

Są co prawda jaskółki nadziei w postaci łagodniejszych orzeczeń, takich jak wyrok SN z 24 września 2015 r. (I PK 120/15), gdzie uznano, że udział pracowników w prywatnym spotkaniu okolicznościowym lub pożegnalnym innych pracowników zorganizowanym za zgodą pracodawcy po godzinach pracy oraz po godzinach funkcjonowania zakładu w wydzielonej części (pomieszczeniu socjalnym) firmy, połączony ze spożywaniem za przyzwoleniem szefa niewielkich ilości alkoholu, nie stanowi ciężkiego naruszenia podstawowych obowiązków pracowniczych (art. 52 § 1 pkt 1 k.p.). Jednak po co samemu później utrwalać nową, bardziej zdroworozsądkową linię orzeczniczą?

Choć oczywiście w razie czego pomożemy;-).

{ 3 komentarze… przeczytaj je poniżej albo dodaj swój }

Kajetan Grudzień 19, 2016 o 10:07

W wielu wrocławskich firmach IT stały się powszechne piwne piątki – pracodawca pozwala pić piwo pracownikom w piątki. Ba! Sam pracodawca to piwo dostarcza. Panie Tomaszu chwalić postawę pracodawców czy jednak ustrzegać się od takich praktyk motywowania pracowników? Dodam jedynie, że branża IT rozpieszcza swoich pracowników też na inne sposoby – PS4, X-box, darmowe jedzenie, napoje, masaże w pracy etc.

Odpowiedz

Tomasz Tomaszczyk Grudzień 19, 2016 o 19:19

Skora praktyka jest powszechna raczej nie będzie żadnych konsekwencji. Choć ta ustawa o wychowaniu w trzeźwości…

Odpowiedz

Joanna Grudzień 19, 2016 o 10:41

Głos rozsądku i profilaktyki na ten [około]świąteczny czas… Rzeczywiście – lepiej nie być bohaterem pracowniczej Wigilii/spotkania noworocznego, gdyż raczej nie będzie to oznaczało, że wykazaliśmy się niby John McClane w “Szklanej pułapce”…

Odpowiedz

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis:

Następny wpis: