Sąd może wszystko

Tomasz Tomaszczyk        16 maja 2019        Komentarze (0)

Czy w sądzie można zadawać pytania sugerujące? Nie można. No chyba, że jesteśmy wysokim sądem. A co możemy robić jak sam sąd nie trzyma się procedury? Poza oczywiście pisaniem do przewodniczącego wydziału, prezesa sądu, czy też ministra sprawiedliwości, czy na inny Berdyczów musimy składać zastrzeżenia do protokołu w trybie art. 162 kpc.

Ten magiczny przepis stanowi, że strony mogą w toku posiedzenia, a jeżeli nie były obecne, na najbliższym posiedzeniu zwrócić uwagę sądu na uchybienia przepisom postępowania, wnosząc o wpisanie zastrzeżenia do protokołu. Stronie, która zastrzeżenia nie zgłosiła, nie przysługuje prawo powoływania się na takie uchybienia w dalszym toku postępowania, chyba że chodzi o przepisy postępowania, których naruszenie sąd powinien wziąć pod rozwagę z urzędu, albo że strona uprawdopodobni, iż nie zgłosiła zastrzeżeń bez swojej winy.

No i właśnie niewłaściwie zadawanych pytań jako takich, sąd wyższej instancji później nie bierze pod uwagę, jako uchybienia które należy rozważyć z urzędu. Więc albo wykazujemy się refleksem albo bierzemy pełnomocnika.

I jeszcze jedna uwaga – w sprawach rodzinnych i tych ZUS przepis art. 162 kpc nie przyjął się do końca. Jak zresztą i masa innych przepisów. Tam sądy są dużo bardziej dowolne i bardzo dużo zależy od wyczucia. Tak czy siak – #damyradę;-)

{ 0 komentarze… dodaj teraz swój }

Dodaj komentarz

Poprzedni wpis: