Wpis

Publikacja

Targnąłeś się na sport ekstremalny, jakim w Polsce jest prowadzenie biznesu. Okazało się, że masz pomysł, nawet niezły i zaczęło iść. Powiększałeś zespół, a że nie chciałeś januszować i mieściło się to jakoś w budżecie, zatrudniałeś kolejne osoby na umowę o pracę. Sam nie zauważyłeś kiedy otworzyłeś kolejne placówki, a ekipa rozrosła Ci się do 35 osób. I nagle trafił Cię meteoryt. Ten sam co nas wszystkich, czyli korona. Rząd kazał zamknąć interes, usługi internetowe to raptem 30% tego co wyrabiałeś dotychczas i dotarło do Ciebie, że przy obecnych kosztach będziesz bankrutem za jakieś trzy miesiące. Więc trzeba ciąć koszty, a największymi kosztami okazuje się są koszty osobowe, wypłaty dla ludzi, dla których i tak nie ma pracy. Więc z ciężkim sercem zastanawiasz się jak zwolnić 70 % ekipy. I tu ustawodawca przygotował dla Ciebie małą niespodziankę. Ponieważ zatrudniasz więcej niż 20 osób, przy tak głębokiej redukcji nie wystarczy przygotować dla wszystkich wypowiedzenie, musisz dodatkowo spełnić wymogi ustawy z dnia 13 marca 2003 r. o szczególnych zasadach rozwiązywania z pracownikami stosunków pracy z przyczyn niedotyczących pracowników. Nazwa długa, ustawa już nie ale nakłada na Ciebie pewne obowiązki w tej i tak trudnej sytuacji. Po pierwsze musisz cały plan zwolnień uzgodnić ze związkami, a jak ich u Ciebie nie ma to z reprezentacją pracowników. Jak w 20 dni nie da się nic ustalić, odzyskujesz wolną rękę i sam ustalasz zasady zwolnień. Po drugie musisz o wszystkim powiadomić Powiatowy Urząd Pracy. I dopiero wtedy możesz przystąpić do dzieła. Dobra wiadomość brzmi, że pracownicy nie mogą skutecznie uciekać przed swoim losem na zwolnienia lekarskie. Zła, że nieprzygotowanie wszystkiego zgodnie z obowiązującymi przepisami, będzie niejako z automatu kosztowało Cię więcej, niż tylko odprawy pieniężne przewidziane w ustawie. A z tą procedurą jest jak prawie ze wszystkim w prawie pracy. Cała magia dzieje się przed złożeniem stosownych oświadczeń pracownikowi. Jak to zostanie dobrze przygotowane, to Sąd Pracy nam nie straszny. Więc jakby co – #damyradę. Nawet w rozmowie z zagniewanym tłumem…

0 0 vote
Article Rating
Tomasz Tomaszczyk

Tomasz Tomaszczyk

Specjalista prawa pracy
i prawa rodzinnego

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter

Powiadom znajomych

Share on facebook
Share on linkedin
Share on twitter
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x